W Magazine opublikowało wyczekiwaną sesję zdjęciową. Oglądając zdjęcia, mamy wrażenie, że cofamy się w czasie. To rok 2009 czy 1992? To Steven Klein czy Steven Meisel? Bez wątpienia Madonna
odświeżyła jeden ze swoich najsłynniejszych wizerunków z I połowy lat 90. W retrospektywnej sesji wykorzystano nawet słynny stożkowy stanik (poniżej). Bad Girl powraca.
Anonsowaliśmy co najmniej niegrzeczne i przesycone erotyzmem zdjęcia, ale czytając artykuł nowojorskiego Daily News można chyba oczekiwać czegoś jeszcze bardziej kontrowersyjnego. Poniżej jego
tłumaczenie:
Zdjęcia Madonny w towarzystwie czterech brazylijskich modeli [w oryginale "boy toys" - nawiązanie do słynnego sloganu Madonny z epoki Like A Virgin - red.] trafią do kiosków już niebawem.
W czasie gdy A-Rod [Alex Rozdriguez - przyp. red.] walczy z oskarżeniami o stosowanie sterydów, magazyn W premierowo odsłoni 45-stronicową sesję zawierającą zdjęcia, na których jego wymarzona
kabalska lisica symuluje (a przynajmniej tak nam się wydaje) seks z męskim kwartetem. Najbardziej smakowitym kąskiem z tego zestawu jest z pewnością 22-letni Jesus Luz, który jak spekulują wszyscy,
zastąpił A-Roda u boku Królowej Popu.
Sesja autorstwa znanego fotografa Stevena Kleina ukazuje 50-letnią Jej Wysokość półnagą, odzianą jedynie w czarną bieliznę i seksownie siedząca na jednym z modeli na hotelowym łóżku, będąc
jednocześnie otoczoną trzema innymi "dawcami przyjemności", z których jeden zakrywa swe przyrodzenie jedynie...ręcznikiem.
Zdjęcia wyzywające, aczkolwiek nie tak jednoznaczne jak te pochodzące z niesławnej książki Sex z 1992 roku. Wygląda więc to na powrót Madonny do lubieżnego wizerunku, który porzuciła wraz z
nadejściem małżeństwa z Guyem Ritchie.
W portfolio W Magazine, zatytułowanym "Blame It On Rio" z pewnością wiodącą rolę odgrywa wspomniany już Jesus Luz, który spędził ponoć z Madonną świąteczną przerwę na Malediwach, a w ostatnim
tygodniu był widziany z Królową Popu w jednej z nowojorskich restauracji.
Zapytana o rodzaj relacji, jaka łączy Jesusa i Madonnę, rzecznik prasowa piosenkarki odpowiedziała: "Powiedziano mi, że są swego rodzaju przyjaciółmi".
Oczywiście powyższy artykuł należy traktować z delikatnym przymrużeniem oka, gdyż z łatwością można wyczuć jego sensacyjny ton, ale jedno jest pewne - marcowe wydanie magazynu W nie przejdzie bez
echa.
KONCERT MADONNY W POLSCE! 15 sierpnia 2009, Warszawa, Lotnisko Bemowo
Kolejna część niezwykle udanej trasy koncertowej Madonny "Sticky & Sweet Tour", dotychczas najbardziej dochodowej w historii trasy koncertowej artysty występującego solo, rozpocznie się 4
lipca w Londynie. W ramach trasy Madonna odwiedzi miejsca, w których dotychczas nie występowała: Werchter (Belgia), Marsylia (Francja), Hamburg (Niemcy), Oslo (Norwegia), Helsinki (Finlandia), Tallin
(Estonia), Lublana (Słowenia), Rumunia, Węgra, Serbia i Bułgaria, co zostało potwierdzone przez Live Nation. Artystka powróci również, po ponad 15 latach, do Mediolanu (Włochy), Madrytu (Hiszpania),
Göteborg’a (Szwecja) oraz Monachium (Niemcy).
"Jest to dla mnie wyjątkowa sytuacja. Nigdy wcześniej nie zdecydowałam się przedłużyć trasy koncertowej. Jestem podekscytowana kolejnymi koncertami; wizytą w nowych miejscach i powrotem do
tych, które kocham" – komentuje Madonna.
Według "Times" koncerty w ramach trasy „Sticky & Sweet Tour” należały do "najlepszej ligi muzyczno-tanecznych widowisk", a Madonna "niezmiennie piastuje tytuł królowej muzyki pop, jest
bezkonkurencyjna i niedościgniona". "Choreografia oraz efekty wizualne są doskonale dopracowane, dowcipne, inteligentne i stoją na najwyższym, ogólnoświatowym poziomie" - zachwyca się gazeta "The
Independent" (Wielka Brytania).
W 2008 roku trasę "Sticky & Sweet Tour" obejrzało 2,350,285 fanów w 58 krajach. Wszystkie koncerty biły rekordy popularności przejawiające się w ilości sprzedanych biletów, m.in. 650,000
sprzedanych biletów w południowo amerykańskiej części trasy, 72,000 w Zurich's Military Airfield w Dubendorfie (koncert zgromadził jak dotąd najliczniejszą publiczność w Szwajcarii), 75,000 w
Londynie oraz 4 wyprzedane koncerty w nowojorskim Madison Square Garden (60,364 biletów).
"Dalsza część trasy ponownie umocni pozycję Madonny jako artystki, której koncerty osiągają jedne z najlepszych wyników pod względem sprzedaży wszechczasów" powiedział Arthur Fogel, prezes Live
Nation of Global Music i dyrektor generalny CEO Global Touring/Artist Nation.
Gość specjalny na trasie "Sticky & Sweet Tour" Paul Oakenfold od dłuższego czasu jest jednym z najważniejszych – jeśli nie najważniejszym – artystą związaną ze współczesną kulturą klubową.
Remiksował utworu The Rolling Stones, Madonny, Justin’a Timberlake’a, Snoop Dog, Muse, New Order, Massive Attack, a nawet Elvis’a Presley’a. Drukrotnie nominowany do nagrody Grammy Paul Oakenfold
jest wpisany do Księgi Rekordów Guiness’a jako najlepszy DJ świata. Jego najnowszy album, "Pop Killer", zostanie wydany w tym roku.
Warto przypomnieć, że najnowsza, wielokrotnie mianowana do nagrody Grammy płyta Madonny – "Hard Candy" zajęła pierwsze miejsce w 37 krajach.
Bilety na koncert Madonny w Warszawie będzie można kupić od 20 lutego również na Allegro.pl!
Jak podaje serwis:
Informujemy, że 15 sierpnia 2009 roku w Warszawie odbędzie się pierwszy i jedyny w Polsce koncert Madonny. To wyjątkowe wydarzenie jest częścią ogólnoświatowej trasy koncertowej „Sticky & Sweet
Tour 2009”.
Serwis Allegro.pl jest jedynym sponsorem polskiej części tournée Madonny. Od 20 lutego bilety na koncert będą dostępne w sprzedaży na Allegro.pl, a także livenation.pl oraz eventim.pl.
Od dawna współtworzymy muzyczne wydarzenia w kraju. Zapraszamy gwiazdy (Eric Clapton, Morcheeba, Manic Street Preachers, Shaggy), a także wspieramy rodzimych artystów (De Mono, Dżem, Ania Dąbrowska,
Kayah, My, Myself & I). Koncert Madonny rozpoczyna nowy sposób promowania muzycznej sceny. Allegro będzie wspólnie z organizatorami imprez sprzedawać bilety na duże koncerty. Będziecie mieć u nas
dostęp do źródła oficjalnej dystrybucji biletów.
Madonna dla Louis Vuitton
6,5 mln funtów dostała Madonna za promowanie wiosenno-letniej kolekcji Louis Vuitton.
Fotograf - Steven Meisel i stylistka Marie Amelie Sauve (pracująca jako edytor mody dla paryskiego wydania Vogue i jako konsultantka Balenciagi) dbali, by
piosenkarka wyszła na fotografiach jak najlepiej.
Zdjęcia do reklamy zostały zrobione w Café Figaro (Los Angeles). Sceneria w kolorystyce charakterystycznej dla LV, utrzymana została w
klimacie zadymionych barów z połowy ubiegłego wieku. Madonna w ulubionych rajstopach kabaretkach prezentowała umięśnione uda.
Główną rolę grają sztampowe produkty LV – buty na bardzo wysokich szpilkach, bransoletki i oczywiście torby ze słynnym logo.
Jak Wam podoba się taka promocja wiosenno-letniej kolekcji Louis Vuitton?
MADONNA-Tę piosenkę dedykuję "wszystkim opóźnionym w rozwoju uczuciowym".
Madonna nie pozostaje dłużna swojemu mężowi, Guyowi Ritchie, który oskarża ją o obsesję na punkcie własnego wizerunku. Podczas koncertu w
Bostonie królowa pop nazwała małżonka "emocjonalnym niedorozwojem".
Piosenkarka, która zamierza przed Bożym Narodzeniem sfinalizować
rozwód z reżyserem, postanowiła odpowiedzieć na słowny atak męża.
- Tę piosenkę dedykuję wszystkim emocjonalnym niedorozwojom - powiedziała ze sceny wokalistka. - Być może znacie takich ludzi. Ja znam na pewno.
Przedstawiciel Madonny potwierdził później, że słowa te odnosiły się do Ritchiego.
Zaczęło się na dobre. Guy Ritchie przedstawił mediom swoje zdanie, dość szokujące, na temat przyczyny kryzysu jego małżeństwa. Znany
reżysernazwał małżeństwo z Madonną cyrkiem. Przyznał również, że presja związana z byciem mężem Królowej Popu była zbyt wielka. Guy powiedział także
ostrzejsze słowa: "Ona ma obsesję na punkcie swojego wizerunku i obsesję bycia wieszczem narodów (...) To głupie, jest gwiazdą pop. A niektórzy jej doradcy, część z nich już odeszła, pozbawili nas
nawet wrażenia normalnego życia. (...) Chcę prowadzić swoją karierę zawodową i życie bez całego tego zgiełku. Niestety, ona nie potrafi bez niego żyć. Nasze małżeństwo stało się cyrkiem z trzema
arenami."Guy powiedział również, że myślał, ze popadnie w depresję, gdy zaczęło się między nimi psuć. A Madonnie zarzucił utratę umiejętności bawienia się, gdy zaczęła wierzyć, że ma misję uratowania
świata. Nazwał Kabałę "dziwaczną religią" i uznał ją za jeden z głównych powodów rozpadu związku."Kiedyś miała poczucie humoru na swój temat. W ostatnich paru latach stała się zagniewana,
rozzłoszczona. Przy końcu nie mieliśmy już życia rodzinnego. Byliśmy dwiema różnymi osobami, żyjącymi w dwóch różnych światach."Wiadomo już, że Ritchie ma szansę dostać 50 milionów funtów - 1/6
całego majątku Madonny. Ale reżyser oświadczył swoim prawnikom, że nie chce ani jednego pensa z kieszeni Madonny.
Madonna opuszcza Guy'a! POTWIERDZONO PRASOWE DONIESIENIA O ROZWODZIE PIOSENKARKI
Madonna i jej mąż, reżyser filmowy Guy Ritchie rozstają się. Tak rano pisała brytyjska prasa, a po południu wiadomość o zbliżającym się rozwodzie
pary potwierdzili agenci piosenkarki i reżysera.- Para jest w serdecznychstosunkach i
uzgodni warunki rozstania poza sądem - powiedziała rzeczniczka Madonny Liz Rosenberg.
O planach rozwodowych Madonny i Ritchi'ego, którzy razem przeżyli blisko osiem lat, napisał w środę brytyjski dziennik "The Sun". Pogłoski o tym, że rozpada się małżeństwo gwiazdorskiej
pary pojawiały się już od kilku miesięcy.
W lipcu rzecznik prasowy Madonny zaprzeczył, że piosenkarka planuje rozwód. - Ich małżeństwo nie potrzebuje ratunku - oświadczył wtedy rzecznik.
W ubiegłym miesiącu para pokazała się razem na premierze filmu Ritchiego. Ramię w ramię prezentowali się dziennikarzom.
Wcześniej Ritchie pojawił się podczas uroczystych obchodów 50 urodzin Madonny w sierpniu, obalając tym samym krążące pogłoski o rozwodzie. W wywiadzie udzielonym w lipcu mówił: "Moje małżeństwo jest
w porządku".
Madonna i Guy Ritchie pobrali się w grudniu 2000 roku. Mają dwóch synów - Rocco i Davida. Piosenkarka ma również 11-letnią córkę z poprzedniego związku.
Rzecznicy Madonny i Guy'a Ritchie potwierdzili właśnie, że para zdecydowała się rozstać. W wydanym niedawno oświadczeniu czytamy:
"Madonna i Guy Ritchie zdecydowali się rozwieść po siedmiu i pół latach małżeństwa (...) Oboje proszą media o szacunek do ich rodziny w tym trudnym dla nich czasie. Ostateczny termin ugody nie
został jeszcze ustalony."
Kiedy piszemy te słowa, ten nius staje się wiadomością numer jeden wszystkich znanych dzienników. O rozwodzie Królowej Popu piszą już nie tylko The Sun i New York Post, lecz informację rozgłasza
także BBC, Agencja Reuters, CNN, stacja MTV, a w Polsce również TVN24. Jest nam niezmiernie przykro, ale szanujemy decyzję Madonny i wspieramy ją z całego serca.
Liz ROSENBERG: "Największym zmartwieniem Madonny i Guy'a są ich dzieci - ich bezpieczeństwo w każdym tego słowa znaczeniu oraz dobre samopoczucie.
Oto ich priorytet na przyszłość. To smutna sytuacja."
Rzeczniczka Madonny nie kryje smutku. Dzisiaj w e-mailu podała prasie informację o rozwodzie Madonny. Królowa Popu chciała poczekać z rozwodem do końca trasy Sticky&Sweet Tour, ale obie strony
podjęły decyzję o szybszym rozwiązaniu problemu. Para chce się rozwieść jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia. Jednak może się to okazać niemożliwe. Prawnicy rozwodowi oceniają, że sprawa może się
zakończyć około lutego 2009.
Problemem pozostaje również ewentualny podział majątku. Warta miliony Madonna liczy na to, że Guy okaże się dżentelmenem i sprawa nie będzie podobna do rozwodu McCartney'ów, który media uznały za
niesmaczną walkę o pieniądze. Wszystko wskazuje na to, że Królowa Popu nie podpisała intercyzy.
Co teraz? - pytają fani Madonny. Być może teza okaże się niesmaczna i nie na miejscu, ale po każdym poważnym rozstaniu Madonna nagrywała doskonałe płyty, w pełni oddając się sztuce. Dwie najlepsze
płyty lat 80. i 90. - odpowiednio "Like a Prayer" i "Ray of Light" - powstały właśnie po burzliwych związkach i jeszcze bardziej burzliwych rozstaniach. Pierwszą Madonna nagrała po nieudanym
małżeństwie z Seanem Pennem, drugą po tajemniczym i okupionym dużym poświęceniem związku z Andy Birdem.
Przypomnijmy, Madonna poznała Guy’a na kolacji u Stinga i jego żony Trudie Styler w 1998 roku. Dwa lata później 42-letnia piosenkarka i
32–letni reżyser stanęli na ślubnym kobiercu. Wesele odbyło się w szkockim zamku. Dla gwiazdy było to drugie małżeństwo. Przez wiele lat byli uznawani za wzorowy związek, zwłaszcza po
narodzinach ich wspólnego synka Rocco. Ritchie jednak przez cały czas trwania związku stał nieco w cieniu sławnej żony, zwłaszcza, że jego filmy (szczególnie z jej udziałem) okazywały się wielkimi
klapami finansowymi i artystycznymi. Plotki o romansie tylko podgrzały atmosferę wokół pary.
Guy ma w planach wyprowadzić się z ich wspólnego domu w Londynie, do własnego usytuowanego w zachodniej części miasta.
MADONNA-PREMIERA FILTH&WISDOM
13.10.2008
Wczorajszego wieczoru w Nowym Jorku swoją oficjalną premierę miał reżyserski debiut Madonny czyli film Filth & Wisdom. Pokaz odbył się w
Landmark Sunshine Theater, a wśród znanych gwiazd, któreuświetniły to wydarzenie swoją obecnością można wymienić m.in. Jessicę Albę, Brooke Shields i Lindsay Lohan. A propos tej ostatniej to ponoć panna Lohan i Madonna
korzystały tego wieczoru z usług tego samego fryzjera, a przynajmniej taka wiadomość krążyła za kulisami.
Nie mogło zabraknąć również samej Madonny. Ubrana w czarną kreację od Givenchy i buty na nietypowym obcasie, Królowa Popu chętnie rozmawiała z
prasą. Była pytana m.in. o to, jaki stosunek do całego projektu miał jej mąż. Piosenkarka wyznała, że Guy bardzo ją wspierał i kibicował, a kiedy była taka potrzeba - służył radą i fachowym
okiem.
Oficjalne wejście do amerykańskich kin Filth & Wisdom przypada na 17. października. Ciężko raczej spodziewać się oszałamiających wyników w Box
Office, ale miejmy nadzieję, że film ten poradzi sobie lepiej niż ostatnie tego typu przedsiewzięcia z udziałem Madonny jako aktorki, co z kolei zbyt trudne być nie powinno.
Madonna w Madison Square Garden
Madonna w Madison Square Garden
październik 12, 2008 autor salon nowojorski
<Wczoraj byliśmy na koncercie Madonny w MSG i powiem krótko - daj Boże każdemu mieć taką kondycję (oraz uda!) jak Madonna. Pogratulować i
pozazdrościć, a następnie wykombinować te trzy godziny dziennie na ćwiczenia na siłowni. Bilety kupiliśmy parę miesięcy temu, w maju albo w czerwcu, bo teraz wszystkie koncerty na terenie
Tri-State są już dawno wyprzedane.
Trasa “Sticky & Sweet Tour” rozpoczęła się od występów w 17 miastach europejskich, a od 4 października Madonna koncertuje na Wschodnim Wybrzeżu. W sumie będzie 58 koncertów w 17 krajach. Oraz 3,5
tys. elementów kostiumowych, 36 projektantów, 12 trampolin, 69 gitar, ekipa złożona z 250 osób i reprezentujaca 20 narodowosci, 5 keyboardów i 18 tancerzy.
Po Nowym Jorku będzie jeszcze Boston, Toronto, Montreal, Chicago, Los Angeles, Denver, Houston i Miami, a następnie Mexico City, gdzie 100 tys.
biletów poszło w trzy godziny. Podobno nadal można jeszcze dostać miejsca na koncerty w Teksasie i w Kolorado, a to głównie z tego powodu, że w czasie swoich koncertów Madonna tradycyjnie promuje nie
tylko swoją muzykę, ale i poglądy polityczne. A co wolno w Nowym Jorku, w Teksasie niekoniecznie…
Madonna
jest w fantastycznej w formie. Śpiewa, gra na gitarze, skacze, tańczy z energią nie mniejszą niż zawodowi tancerze z jej grupy, jednym slowem - daje super performance. Cały koncert były
podzielona na kilka powiązanych tematycznie części - najpierw muzyka z najnowszej płyty “Hard Candy”, potem trochę klasyki, czyli stara dobra Madonna z lat 80-tych i 90-tych, następnie segment
międzynarodowy - flamenco oraz motywy bliskowschodnie i cygańskie z według mnie fantastycznym wykonaniem La Isla Bonita przy akompaniamencie skrzypiec i akordeonu w wykonaniu rosyjskiego
tria Saszy Kołpakova. A później część z lekka polityczna z filmowo-muzycznym montażem na temat wydarzeń na świecie - migające na ekranie fotografie polityków i znanych postaci (Al Gore, Dalai Lama,
Bono, Obama, McCain).
W trakcie wczorajszego koncertu w Nowym Jorku w ramach trasy Sticky & Sweet na fanów zgromadzonych w Madison Square Garden czekała mała
niespodzianka.Mogli bowiem ujrzeć na scenie nie tylko Madonnę, ale też Pharrella Williamsa, który wyprodukował osiem utworów z płyty Hard Candy! Amerykański raper pojawił się
nieoczekiwanie w białym Rolls-Royce'u w trakcie Beat Goes On. Nie było to jednak ostatnie objawienie gwiazdora - dołączył on również do Królowej Popu w trakcie Give It 2 Me i wspólnie z nią zachęcał
fanów do wspólnego śpiewu.
Nowojorski koncert był szczególny również z innego powodu - tego dnia urodziny obchodziła córka gwiazdy, Lola. Dziewczynka skończyła 12 lat. Madonna
zadedykowała córce piosenkę You Must Love Me, dodając, iż pierwszy raz wykonywała ją, gdy była w ciąży właśnie z Lourdes. Nadało to całemu występowi zupełnie innego, pięknego wymiaru i z pewnością
wywarło ogromne wrażenie na wszystkich zgromadzonych. W tym miejscu "FANKLUB M-DOLLA" również pragnie złożyć życzenia, mimo, iż nieco spóźnione, szczere i serdeczne. Najlepszego!
Polityka to jedna z ulubionych dziedzin ingerencji Madonny. Królowa Popu nigdy nie kryła swoich sympatii dla obozu Demokratów, tym bardziej teraz,
gdy wybory w USA już wkrótce. Na koncercie w East Rutherford piosenkarka wygłosiła więckilka niezbyt przychylnych opinii na temat Sary Palin,
która jest kandydatkąRepublikanów na stanowisko wiceprezydenta.
"Sary Palin nie ma w moim show. I nigdy jej nie będzie... bez urazy." - krzyczała ze sceny Madonna. A gdy jej gitara elektryczna wydawała jazgoczący dźwięk, piosenkarka dodała: "Oto dźwięk, jaki
wydaje skuter śnieżny męża Sary Palin, gdy nie chce odpalić.". Było to oczywiście nawiązanie do tego, że Sarah Palin jest gubernatorem stanu Alaska.
Francuski portal muzyczny Musique Radio podaje, że Warner Music potwierdził to, czego fani Madonny obawiali się najbardziej - wydaniu utworu Miles
Away na singlu nie będzie towarzyszył teledysk! Zaskakująca i rozczarowująca decyzja, bowiem Miles Away to kolejny znakomity utwór Królowej Popu po Nothing Fails, który nie doczeka się klipu, a z
pewnością na niego zasługuje.
MadonnaTribe.com opublikowała okładkę promo singla "Miles Away", jaki został rozesłany do stacji radiowych. Okładka składa się ze stempli znanych z
paszportów. Stemple nie są przypadkowe. Są to europejskie miasta, wktórych Madonna grała w trakcie Sticky & Sweet Tour, wraz z odpowiadającymi im datami. Nie wiadomo
jednak, czy tak będzie wyglądała okładka singla komercyjnego.
W ostatni weekend Madonna dała dwa koncerty na podparyskim Stade de
France - na każdym z nich stawiło się około 80 000 wielbicieli Królowej Popu!Wprawdzie i tym razem nie obyło się bez kilku problemów
technicznych, ale artystka wynagrodziła to wszystkim swoimi wspaniałymi występami i znakomitym nastrojem, szczególnie w trakcie niedzielnego show. Zauważyła to oczywiście prasa, w tym Francuska
Agencja Prasowa. Poniżej jej wideoraport z tego wydarzenia.
Madonna znowu to zrobiła! Pobiła kolejny rekord. 74 tysiące sprzedanych biletów i 12
milionów dolarów dochodu. Oto bilans koncertu na Wembley. Koncert przebił wszelkie koncerty zarówno na starym jak i nowym stadionie. A to tylko echo koncertu w Zurichu. Na największym
wydarzeniu muzycznym w Szwajcarii Królową Popu obejrzało 72 tysiące fanów. Mając na uwadze, że europejskie koncerty w Lizbonie, Paryżu i Atenach są kompletnie wyprzedane, nie ma wątpliwości, czyje
tournee zostanie uznane za najlepszą trasę roku. Dla przypomnienia Madonnamania ogarnęła też Amerykę Południową. 3 koncerty w Buenos Aires, po 2 w Santiago i Rio de Janeiro oraz 3 w Sao Paulo są efektem olbrzymiego
popytu na biletu.
66,5 tysiąca biletów na 4 koncerty w Nowym Jorku i 1 w New Jersey otwiera stawkę w Ameryce Północnej. Później już tylko bieg przez USA, Kanadę i 2 koncerty w Meksyku, które sprzedano w rekordowym
czasie!
Serwis Worldwide Albums opublikował zestawienie najlepiej sprzedających się albumów roku 2008. Królowa Popu i jej słodkie dziecko "Hard Candy"
znalazło się na trzeciej pozycji - tuż za fenomenalną debiutantką Duffy i hitowym Coldplay. Nakład Landrynki to około trzy miliony kopii, natomiast rzeczywista sprzedaż krążka
oscyluje w granicach 2,75 mln sztuk. Warto zwrócić uwagę na dość niską sprzedaż krążków, ale niestety, powoli staje się to tendencją na rynku muzycznym. Dla porównania singiel 4 Minutes do
tej pory sprzedał się w nakładzie sporo przekraczającym trzy miliony! Poniżej pierwsza dziesiątka wspomnianego wyżej zestawienia (w nawiasach szacowana liczba sprzedanychkopii):
1. Coldplay - Viva La Vida Or Death And All His Friends [4.710.000]
2. Duffy - Rockferry [3.076.000] 3. Madonna - Hard Candy [2.740.000]
4. Jack Johnson - Sleep Through The Static [2.480.000]
5. Lil Wayne - Tha Carter III [2.469.000]
6. Michael Jackson - Thriller (25th Anniversary Reissue) [2.130.000]
7. Mariah Carey - E=MC2 [1.777.000]
8. Soundtrack - Mamma Mia! [1.649.000]
9. Usher - Here I Stand [1.606.000]
10. Soundtrack - Juno [1.137.000]